Od kilku lat digital accessibility w Polsce to już nie jest "dobra praktyka" — to obowiązek prawny, i to dla coraz szerszej grupy podmiotów. Problem w tym, że wciąż wiele firm i instytucji nie wie, czy przepisy ich dotyczą, od kiedy i na jakim poziomie muszą spełniać WCAG. Poniżej rozkładamy to na czynniki pierwsze.
Uwaga: ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej — w razie wątpliwości co do Twojej konkretnej sytuacji warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w tym temacie.
Dwa różne przepisy, jeden standard techniczny
W Polsce funkcjonują obok siebie dwa reżimy prawne dotyczące dostępności cyfrowej, i łatwo je ze sobą pomylić:
- Ustawa o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych (z 2019 r., wdrażająca unijną dyrektywę 2016/2102) — dotyczy sektora publicznego: urzędów, szkół, uczelni publicznych, szpitali publicznych, spółek komunalnych i innych jednostek sektora finansów publicznych.
- Ustawa wdrażająca European Accessibility Act (EAA) — dyrektywę (UE) 2019/882 — która od 28 czerwca 2025 r. objęła też część sektora prywatnego.
Obie ustawy odwołują się do tego samego standardu technicznego: WCAG 2.1 na poziomie AA. To dobra wiadomość — nie trzeba się uczyć dwóch różnych zestawów wymagań, tylko jednego.
Kogo dotyczy obowiązek
Sektor publiczny (od 2019/2020 r.):
- organy administracji rządowej i samorządowej,
- szkoły, uczelnie publiczne, przedszkola publiczne,
- publiczne podmioty lecznicze,
- spółki i jednostki tworzone przez podmioty publiczne w celu zaspokajania potrzeb o charakterze powszechnym.
Sektor prywatny (od czerwca 2025 r., zgodnie z EAA): obowiązek dotyczy wybranych branż, przede wszystkim:
- e-commerce (sklepy internetowe),
- bankowość i usługi płatnicze konsumenckie,
- e-booki i czytniki e-booków,
- usługi telekomunikacyjne i transportu pasażerskiego,
- niektóre usługi audiowizualne.
Mikroprzedsiębiorstwa świadczące usługi (poniżej 10 pracowników i niskiego obrotu) są co do zasady z tego obowiązku wyłączone — ale warto to sprawdzić indywidualnie, bo zwolnienia są węższe niż się wydaje, i i tak nie zwalniają z dostępności produktów (np. sprzedawanych urządzeń).
Co dokładnie trzeba spełnić
Rdzeniem obu przepisów jest zgodność z WCAG 2.1 poziom AA — czterema zasadami: strona ma być postrzegalna, funkcjonalna, zrozumiała i solidna technicznie (tzw. POUR). W praktyce oznacza to między innymi:
- odpowiedni kontrast tekstu i tła (patrz nasz artykuł o kontraście kolorów),
- opisy alternatywne dla obrazów,
- pełną obsługę z klawiatury, bez pułapek fokusu,
- czytelne etykiety formularzy,
- napisy do materiałów wideo,
- responsywność i możliwość powiększenia tekstu bez utraty funkcjonalności.
Podmioty publiczne mają dodatkowo obowiązek publikacji deklaracji dostępności — dokumentu opisującego stan zgodności strony, ewentualne wyłączenia i dane kontaktowe do zgłaszania problemów.
Co grozi za brak zgodności
Konsekwencje różnią się w zależności od reżimu, ale w obu przypadkach mechanizm jest podobny: użytkownik może zgłosić brak dostępności, podmiot ma obowiązek odpowiedzieć i naprawić problem w określonym terminie, a w przypadku braku reakcji sprawa trafia do organu nadzorującego, co może skończyć się karą administracyjną. Realne ryzyko biznesowe to jednak nie tylko kara — to też utrata części klientów (osoby z niepełnosprawnościami i seniorzy to w Polsce kilkanaście procent populacji), gorsze SEO i rosnąca liczba przetargów publicznych, w których dostępność jest twardym kryterium.
Od czego zacząć
- Sprawdź, czy przepisy Cię dotyczą — sektor publiczny zawsze, sektor prywatny w zależności od branży i wielkości.
- Zrób audyt względem WCAG 2.1 AA — ręczny albo wspomagany narzędziami (np. naszym Skanerem OCR i Generatorem ALT do szybkiej diagnozy obrazów i dokumentów).
- Napraw błędy według priorytetu — zacznij od tych, które blokują korzystanie z serwisu całkowicie (brak dostępu z klawiatury, brak alt-textów), potem przejdź do kontrastu i drobniejszych poprawek.
- Opublikuj deklarację dostępności, jeśli jesteś podmiotem publicznym.
- Monitoruj na bieżąco — dostępność to proces, nie jednorazowy projekt; każda nowa podstrona czy funkcja powinna przechodzić tę samą weryfikację.
Podsumowanie
Jeśli prowadzisz urząd, szkołę czy spółkę publiczną — obowiązek WCAG 2.1 AA dotyczy Cię od dawna. Jeśli prowadzisz sklep internetowy, bank czy inną firmę objętą EAA — termin na dostosowanie już minął, więc czas nadrobić zaległości. W obu przypadkach dobra wiadomość jest taka sama: standard jest jeden, a pierwsze, najbardziej dotkliwe błędy (kontrast, alt-texty, obsługa klawiatury) da się naprawić stosunkowo szybko.